Zainspirował mnie przepis z na cytrynowe ciasteczka Nie miałam jednak cytryny i padło na pomarańcze. Wymyśliłam sobie też, że będą to ciasteczka z dołeczkiem i czymś w środku. Wyszło super, więc polecam.
Składniki:
110g miękkiego masła
90g cukru
3 żółtka
kilka kropel olejku pomarańczowego
skórka z jednej dużej pomarańczy
skórka z pomarańczy kandyzowana
180g mąki
szczypta soli
cukier puder
Masło ucieramy z cukrem na puch, np. mikserem albo w robocie kuchennym. Następnie dodajemy skórkę ze sparzonej wrzątkiem pomarańczy oraz olejek pomarańczowy. Mieszamy i wrzucamy po jednym żółtku i ucieramy dalej. Na końcu dodajemy mąkę i sól. Dokładnie łączymy. Ciasto gotowe. Wstawiamy do lodówki na ok. godzinę. Po schłodzeniu z ciasta formujemy w dłoniach małe kulki, obtaczamy w cukrze pudrze i spłaszczamy na papierze do pieczenia. Potem we wszystkich robimy końcówką łyżki drewnianej lub palcem małe dołeczki, w które nakładamy po odrobinie skórki kandyzowanej. Wyszło mi 24 ciasteczka. Pieczemy w 180 stopniach przez 15 minut.
Smacznego!
Przepis bierze udział w akcji
Kuszące:) Sięgam po kilka i pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńSmacznego :-) Zapraszam częściej :-) W tym roku planuję pobuszować w świecie ciasteczek właśnie.
OdpowiedzUsuńMusiało pięknie pachnieć podczas pieczenia :}
OdpowiedzUsuń