Dzień bez mięska to dzień stracony - jak mawiają niektórzy, w tym mój mięsożerny mąż ;-) kiedyś jadł tylko schabowe, bo podobno nie było nic smaczniejszego, co można by skonsumować. Ale to się zmieniło. Ładnych parę lat mnie to kosztowało ;-) Dziś zapraszam na przepyszną i efektowną przy okazji roladkę z indyka z czerwonym nadzieniem.
Przepis własny
Składniki
min.1 kg ładnego filetu z indyka
8 kawałków pomidorów suszonych z zalewy
garść świeżej bazylii
2 łyżki tartego parmezanu
1 łyżka oleju rzepakowego
sól, pieprz, czerwona papryka
wykałaczki
Do blendera wrzucamy pomidorki, bazylię, parmezan, wlewamy olej i miksujemy. Filet dokładnie myjemy, rozcinamy wzdłuż tak, aby powstał nam jeden większy płat, i delikatnie rozbijamy. Smarujemy masą pomidorową i zwijamy w roladę. Spinamy wykałaczkami, żeby się nie rozleciała. Wierzch posypujemy solą, pieprzem i czerwoną papryką. Zawijamy w papier do pieczenia i wsadzamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok. 50 minut (jeśli filet ma ok. 1,5 kg to pieczemy godzinę). Podajemy polany sosem własnym, który wytworzy się w trakcie pieczenia, z dowolnym dodatkiem, np. kaszą jęczmienną i surówką z pomidora i młodej cebuli.
Smacznego!
Roladka pierwsza klasa :) Ja też niestety uwielbiam mięso, nawet kiedyś próbowałam zostać wege, ale to zupełnie nie dla mnie ;)
OdpowiedzUsuńNa studiach mieszkałam z wegetarianką i nie przekonał mnie ten styl żywienia zupełnie, za bardzo lubię mięsko ;-) ale wiem, że jej to bardzo odpowiadało. Przez to, że każdy z nas jest inny, świat jest ciekawszy :-)
Usuń