Nie chcę wnosić zażaleń, ale czy aby teraz rzodkiewka to nie sama chemia? Bo ja się boję, w związku z czym popylamy kiełki rzodkiewki hodowli własnej ;)
Może i chemia, teraz to trudno znaleźć cokolwiek bez chemii, ulepszaczy, polepszaczy itp. udziwnień, a produkty od babci z ogródka są nieosiągalne. Mi hodowle własne nie idą. Tylko kwiatki doniczkowe u mnie rosną ;-)
Nie chcę wnosić zażaleń, ale czy aby teraz rzodkiewka to nie sama chemia? Bo ja się boję, w związku z czym popylamy kiełki rzodkiewki hodowli własnej ;)
OdpowiedzUsuńMoże i chemia, teraz to trudno znaleźć cokolwiek bez chemii, ulepszaczy, polepszaczy itp. udziwnień, a produkty od babci z ogródka są nieosiągalne. Mi hodowle własne nie idą. Tylko kwiatki doniczkowe u mnie rosną ;-)
Usuń